piątek, 16 września 2016

Kombinator - Saison Wiśniowy, Kombinator - Saison Porzeczkowy, Browar Zakładowy

Kombinator - Saison Wiśniowy, Kombinator - Saison Porzeczkowy, Browar Zakładowy


daty degustacji obu piw: 17.08.2016



Kombinator - Saison Wiśniowy, Browar Zakładowy (z miejscowości Poniatowa na Lubelszczyźnie)


styl: Saison (z dodatkiem soku wiśniowego)

Ekstrakt: 13% wag.
Alkohol: 5,8% obj.
IBU: ~30


Skład:
Chmiel: Oktawia
Słody: Jęczmienny, Pszeniczny
Dodatki: Sok wiśniowy
Drożdże: FM21

data ważności: 21.09.2016
o piwie: http://browarzakladowy.pl/kombinator-saison-wisniowy/


Aromat: 
Intensywność umiarkowana, lekko w stronę wysokiej - przede wszystkim słodkie nuty fenolowe: suszone owoce - zwłaszcza brzoskwinia, potem guma balonowa, odrobinka nut kwiatowych oraz drodżowości w fenolowym styl. 
Wiśnie wyczuwalne gdzieś na bardzo odległym planie, niemal na poziomie autosugestii.

Piana: 
Bardzo rozbudowana, dosyć trwała, średnie i duże pęcherzyki, w miarę szybko dziurawi się i pęka tworząc pianę o nieco mydlanej strukturze. Opadając znaczy szkło umiarkowanie gęstą firanką.
Piwo było przegazowane i po otwarciu butelki piana powoli zaczęła podążać do ujścia butelki...

Kolor:
Pomarańczowo-żółty,  mleczno-mętny

Smak: 
Niemal powtórzenie aromatu: przede wszystkim nuty fenolowe, odrobinka suszonych owoców, gumy balonowej, troszeczkę delikatnych nut kwiatowych. Na drugim lub trzecim planie wyczuwalna jest odwiśniowa kwaskowatość, która jest lekko cierpka, ostrawa i rzekłbym nawet iż trochę tępawa, która jest potęgowana przez nuty fenolowe.
Goryczka niska i krótka, przykryta przez drożdżową fenolowość. Owa fenolowość jest jak dla mnie troszkę za wysoka, i ma troszeczkę zbyt intensywnie "drożdżowy" charakter.
Wysycenie wysokie, piwo jest trochę przegazowane - i lekko szczypie w język. Przywoita pijalność.

Ocena: 7/10 
Dobre, ciekawe, ale jak dla mnie to trochę za mało tutaj wiśni (gdyby nie napis na etykiecie to pewnie bym nie odgadł, że w tym piwie jest jakikolwiek dodatek wisni). Dostaliśmy tutaj wyraźnie kwaskowatego saisona z intensywnie fenolowo-drożdzową podstawą i śladową iloscią wiśni. Poza tym piwo jest troszkę przegazowane.



 

Inne recenzje:
http://ocen-piwo.pl/Browar_Zak%C5%82adowy_Kombinator_Saison_Wi%C5%9Bniowy,1,5812
http://polskicraft.pl/kombinator-saison-browar-zakladowy/
https://untappd.com/b/browar-zakladowy-kombinator-wisniowy/1662819
http://www.ratebeer.com/beer/zak322adowy-kombinator-saison-wi347niowy/436654/
http://www.polskikraft.pl/piwo/browar-zakladowy-kombinator_1562
http://nachmieleni.pl/kombinator-saison-wisniowy/
http://www.wykop.pl/wpis/18778809/mireczki-lubicie-dobre-piwo-no-to-wpadajcie-jutro-/

Kombinator - Saison Porzeczkowy, Browar Zakładowy (z miejscowości Poniatowa na Lubelszczyźnie)


styl: Saison (z dodatkiem soku porzeczkowego) 

Ekstrakt: 13% wag.
Alkohol: 5,8% obj.
IBU: ~30


Skład:
Chmiel: Oktawia
Słody: Jęczmienny, Pszeniczny
Dodatki: Sok porzeczkowy

Drożdże: FM21

o piwie:
http://polskicraft.pl/kombinator-saison-browar-zakladowy/
http://browarzakladowy.pl/kombinator-saison-porzeczkowy/


Premiera miała miejsce 22 lipca 2016
data ważności : 21-09-2016

Aromat:
Umiarkowanie intensywny: mieszanina fenolowości - nut brzoskwiniowych, kwiatowych i przyprawowych, która przytłumiona jest lekko przez owocowe nuty porzeczki, które nadają temu aromatowi kwaskowatości,  przywodzącej skojarzenia z jakimś lekko kwaskowatym piwem.

Piana:
Średnie  i duże pęcherzyki, w miarę rozbudowana i trwała. Po chwili dziurawi się i pęka, tworzac duże pęcherzyki - o strukturze przywodzącej skojarzenia z mydlaną pianą. Umiarkowany lacing

Kolor:
Jasnobursztynowy, na wpół mglisty, o 2 tony ciemniejszy niz w saisonie w wersji wiśniowej, lekko opalizujący

Smak:
Na pierwszym planie toczy się bitwa pomiędzy lekką kwaśnością wniesioną przez porzeczki oraz owocowo-przyprawowe fenolowe nuty. Goryczka niska, i krótka, przykryta przez drożdzową fenolowość.
Smakuje to trochę jak hybryda saisona z bardzo łagodnym  porzeczkowym - przyjemnie cierpkim kwachem. Wysycenie na pograniczu umiarkowanego, lekko w stronę niskiego. Niezła pijalność, świetny balans.

Ocena: 7.5/10  
Ciekawa hybryda saisona z porzeczką, która nadaje temu piwu trochę charakteru kwacha, oraz wnosi troszkę owocowości. Trochę brak mi tu efektu wow - ale i tak piję to piwo ze smakiem ;-)




 








Inne recenzje:
https://untappd.com/b/browar-zakladowy-kombinator-porzeczkowy/1660643
http://nachmieleni.pl/kombinator-saison-porzeczkowy/
https://www.polskikraft.pl/piwo/browar-zakladowy-kombinator_1563
http://www.ratebeer.com/beer/zak322adowy-kombinator-saison-porzeczkowy/436642/
http://ocen-piwo.pl/Browar_Zak%C5%82adowy_Kombinator_Saison_Porzeczkowy,1,581

piątek, 9 września 2016

Brown Eyed, browar Reden Świętochłowice (obecnie browar ReCraft)

Brown Eyed , browar Reden Świętochłowice (obecnie ReCraft)
styl: American Brown Ale

Alkohol: 5,0% obj.
Ekstrakt: 13° plato
Goryczka: IBU 40

Słody: Pale Ale, Prażony, Wędzony, Karmelowy
Chmiele: Tomahawk [USA], Cascade [USA], Simcoe [USA]

data ważności: 11.03.2016
data degustacji: 15.03.2016
kupione okazyjnie pod koniec terminu ważności
o piwie: http://polskicraft.pl/brown-eyed-nowa-propozycja-od-redena/

Aromat:
Umiarkowanie intenwsyny - w balansie: palone i prażone słody,  troszkę czekolady - takiej na wpół gorzkiej. Cytrusy w stylu gorzkiej skórki od grejfruta oraz lekko niemrawej żywiczności. Na dalszym planie odrobina karmelu i orzechowości. Na trzecim planie delikatna wedzoność w ogniskowym stylu. Generalnie: przyjemnie i stylowo, z lekką zadziornością

Piana: 
Koloru ecru, po otwarciu butelki zaczęła powoli wychodzić z butelki. Po nalaniu do szkła - mega rozbudowana. Średnie i duże pęcherzyki, opadając ładnie znaczy szkło.

Kolor:
jasny brąz, delikatnie mętny

Smak:
Powtórzenie aromatu: umiarkowanie intensywny - w balansie: palone i prażone słody, troszkę czekolady (takiej na wpół gorzkiej) - oraz cytrusy w stylu gorzkiej skórki od grejfruta. Na dalszym planie odrobina orzechowości i karmelu.
Goryczka umiarkowana - głównie w grejfrutowym stylu, lekko szlachetna, a zarazem przyjemnie szorstkawa, przyjemnie zalegająca przez krótką chwilę. Oddczucie na języku delikatnie ściągajace.
Wysycenie raczej wysokie (pewnie to było powodem wycieku piany). Wysoka pijalność, pełnia umiarkowana.

Ocena: 7.75/10 
Bardzo dobre, poprawne, przyjemne i sesyjne piwo. Papy z dachu nie zrywa, nie jest to jakieś wybitnie degustacyjne piwo - ale to dobry kandydat do regularnego picia. Troszeczkę za wysokie wysycenie, ale poza tym i tak jest ciekawie i wielowątkowo.
W tym piwie nic nie jest przegięte w jakąś  konkretną stronę, a jego ogólny charakter jest lekko zadziorny.





Inne recenzje:
http://www.ratebeer.com/beer/reden-brown-eyed/379267/
http://ocen-piwo.pl/Reden_Brown_Eyed,1,4542
http://piwnepodroze.blogspot.com/2015/12/browar-reden.html
http://www.zpiwem.pl/p/reden-brown-eyed.html
https://www.youtube.com/watch?v=JcBr2LcBJyg
http://www.polskikraft.pl/piwo/reden-brown-eyed_364
https://untappd.com/b/reden-brown-eyed/1337201
http://www.piwomania.com/reden/
http://nachmieleni.pl/brown-eyed/
https://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=115311

A jeśli ktoś chce się pochwalić tym piwem kolegom z Czech: http://www.pivnici.cz/pivo/reden-brown-eyed/

czwartek, 1 września 2016

Lubuskie Lato - Summer Ale, Browar Witnica

Lubuskie Lato - Summer Ale, uwarzone w Browarze w Witnicy,

Styl: Summer Ale (zwane też czasem Golden Ale)

Alk: 5,7 % obj.
Ekstrakt: 12,5%

Uwarzone według receptury Grzegorza Durtana - zwycięzcy Grand Prix II Lubuskiego Konkursu Piwowarów Domowych Witnica 2015

Skład: woda, słody: pale ale Maris Otter, pszeniczny, monachijski II, chmiele: East Kent Goldings, Amarilo, Simcoe, drożdże: US-05, trawa cytrynowa.

o piwie:
http://browar-witnica.pl/sklepnijKlienci/produkt/lubuskie-lato

data ważności 08.10.2016, warka nr 2
data degustacji: 25.08.2016

Aromat:
Intensywność na pograniczu umiarkowanej, lekko w stronę niskiej: odrobinka iglaków, bardzo delikatnie wyczuwalne cytrusy (a zwłaszcza ich miąższ). Nieco dalej czuć słodkie tropikalne owoce. W tle leciutka zbożowość w stylu kojarzącym mi się z białym pszennym pieczywem, z bardzo subtelną domieszką odrobinki biszkoptów.
Jest dosyć lekko i przyjemnie. Aromat kojarzy też mi się trochę z takimi słodkimi cytrynowymi lizakami z dzieciństwa :) Taka przyjemna tropikalna landrynka ;-)

Piana: 
Koloru ecru, dosyć rozbudowana, średniej wielkości pęcherzyki, redukuje się dosyć wolno. Opadając znaczy szkło dosyć gestą firanką.

Kolor:
mleczno-mglisty- jakkolwiek jeszcze wciąż przejrzysty, jasny pomarańcz / żółty

Smak:
Generalnie powtórzenie aromatu - słodowość kojarząca mi się z białym pszenicznym chlebem z niewielką domieszką nut biszkoptowych, które skontrowane są w miarę lekką, niską acz dosyć wyraźnie wyczuwalną cytrusową goryczką z odrobinka ziołowości na dalszym planie. W tle luciutko wyczuwalna nuta trawy cytrynowej oraz odrobinka owocowych tropikalnych klimatów. Goryczka jest krótka i przyjemna.
Cała ta mieszanina smakuje - niczym blend dobrego piwa z mieszaniną owoców cytrusowych - a zwłaszcza limonki i pomarąńczy, z odrobinką slodkich owoców tropiklanych w tle.
Wysycenie umiarkowane, leciutko w stronę niskiego.

Piwo jest dosyć wytrawne, bardzo lekkie, rześkie i pijalne.

Ocena: 7.4/10
Cóż powiedzieć - świetne i stylowe piwo. Idealne na piwo codzienne. Gdyby kosztował 3 zl to kupowałbym go skrzynkami. Ciężko ocenić je wyżej, gdyż ten styl jest jaki jest i nie jest to styl, który przygniecie cięmega bogatymi doznaniami.
Jesli bałeś się w tym piwie słynnego witnickiego diacetylu - to mogę cię uspokoić ;-) Ja go tam nie znalazłem ;-D



Inne recenzje:
http://polskicraft.pl/lubuskie-lato-summer-browar-witnica/
http://ocen-piwo.pl/Lubuskie_Lato,1,5603
http://alechanted.pl/2016/08/03/lubuskie-lato/
https://www.instagram.com/p/BG417jNpeWb/
https://untappd.com/b/browar-witnica-lubuskie-lato/1593114
http://jerrybrewery.pl/yam-yam-i-lubuskie-lato-laboratorium-durtana/
https://www.youtube.com/watch?v=Ruvpu1O1EF8
http://www.wykop.pl/wpis/18256093/lubuskie-lato-z-browaru-witnica-piwo-i-piekna-przy/
http://nachmieleni.pl/lubuskie-lato/

środa, 24 sierpnia 2016

Yntelygent, Browar Trójmiejski Lubrow

Yntelygent, Browar Trójmiejski Lubrow
styl: (New Zealand) Beetroot Pale Ale


styl wg Ratebeer : Spice/Herb/Vegetable

Alkohol: 5% obj.
Ekstrakt: 13°

Skład: woda, słody jęczmienne, burak ćwikłowy (sok), chmiele (Sticklebract, Pacyfic Jade), drożdże górnej fermentacji T-58
Dodatki: Buraki
O piwie: http://www.lubrow.pl/pl,46,0,0,Nasze_piwa,0,0,index.php

ważność do: 15.12.2015

data degustacji: 23.11.2015


Aromat: 
Niewątpliwie dominują buraczki ćwikłowe, na odległym planie lekko wyczuwalne ziołowo-cytrusowe chmiele... Gdzieś tam na samym końcu majaczą białe owoce tropikalne - na poziomie autosugestii.
Buraczkowość to mieszanina  klimatów a'la sok z surowych buraków oraz barszcz (taki nie za mocno przyprawiony) - ale wszystko jest bardziej przesunięte w stronę soku z buraczków.
Generalnie buraczki przykrywaja niemal wszystko - tutaj nawet DMS mógłby przejść niezauważony 😉

Piana:
Niezbyt rozbudowana, średnie i drobne pęcherzyki, nietrwała, minimalnie oblepia szkło

Kolor: 
Buraczkowo-czerwony, mocno mętny

Smak: 
Na pierwszym planie czuć oczywiście buraczki - z takim lekko ziemistym posmakiem.
Na dalszym planie odrobina cytrusowo-ziołowych chmieli, jeszcze dalej majaczy odobina słodowości  takiej a'la pale ale -  w stylu białych owoców tropikalnych.
Goryczka umiarkowana, lekko w stronę wysokiej, zalegająca przez krótka chwilę.
Wysycenie niskie.

Ocena: 6/10
Ot taki buraczany pale ale. Nie powiem, że jest jakies szczególnie dobre i pijalne.
No ale nie można odmówić mu innowacyjności. No ale w porównaniu do Czosnkowego z Kormorana to jest nawet pijalne ;-)

Mogłoby być nieco mniej  buraczane, a odrobine bardziej piwne i chmielowe..
Chyba jednak dominacja warzyw nie służy piwom.

Generalnie to ciekawe piwo, ale raczej nie bede do niego wracał.



Inne recenzje:
http://www.ratebeer.com/beer/trojmiejski-lubrow-yntelygent/368863/
http://gauron.blogspot.com/2015/10/yntelygent-lubrow.html
http://ocen-piwo.pl/Lubrow_Yntelygent,1,4701
http://blog.kopyra.com/index.php/2015/10/19/yntelygent-czyli-piwo-z-burakiem/
http://chmielokracja.pl/lubrow-yntelygent/
https://untappd.com/b/browar-trojmiejski-lubrow-yntelygent/1274908/photos
http://kororoweszyszki.pl/piwo-lubrow-yntelygent/
https://www.polskikraft.pl/piwo/lubrow-yntelygent_876
http://piwnyfanatyk.blogspot.com/2016/01/piwo-o-smaku-buraka-yntelygent-z-lubrowa.html 
http://piwodnia.pl/?p=2505
https://polskieminibrowary.pl/2015/10/28/3wfp-czyli-warszawski-piwny-maraton/
http://mmjl.blog.pl/2015/11/08/284-lubrow-yntelygent/
http://gauron.blogspot.com/2015/10/yntelygent-lubrow.html?view=magazine
http://nachmieleni.pl/yntelygent/
https://www.youtube.com/watch?v=JiTUl7kqqyI
http://www.wykop.pl/wpis/14738705/dzisiejsze-wyjscie-lubrow-yntelygent-srednie-to-ma/
http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=115165 

piątek, 19 sierpnia 2016

Hopsbant Fresh IPA, Browar Birbant

Hopsbant Fresh IPA, Browar Birbant
styl: American IPA



Ekstrakt: 16,5%
Alkohol: 6,7%
IBU 80

Skład: Woda; Słody jęczmienne: Pale Ale, Karmelowy Jasny, Słody pszeniczne, Owies;
Chmiele: Simcoe, Amarillo, Centennial, Zeus;
Drożdże: US-05

opis na etykiecie:
"HOPSBANT! Bo wykorzystujemy tu pełnię możliwości naszego urządzenia, potrójne chmielenie na zimno w przepływie... napracował się nasz przyjaciel
Dlaczego Fresh IPA? Bo kiedy na skraju wyczerpania amerykańskiego dobra z zeszłorocznych zbiorów, wyczekujemy świeżych chmieli i w końcu nadchodzi ta chwila, że możemy upajać się aromatem nowych zbiorów prosto zza oceanu.
"

data ważności: 30.09.2016

data degustacji: 17.04.2016

o piwie: http://www.browarbirbant.pl/piwa/hopsbant-fresh-ipa


Aromat: 
Ledwo uchylam kapsel i już czuć intensywne świeże zielone chmielowe nuty - ziołowo-trawiaste i iglakowe, z odrobinką żywiczności i cytrusowości.
Po chwili ich intensywność spada do umiarkowanej, po to by niemal zrównać sie swoją  intensywnością z odrobiną owocowej słodowości o lekko karmelowym tle. Niemniej - przez cały czas picia piwa  chmielowośc gra pierwsze skrzypce.

Piana: 
W miarę rozbudowana. Średniej wielkości pęcherzyki, po chwili zaczyna pękać i tworzyć większe pęcherze. Minimalny lacing, redukuje sie do cienkiego pierścienia.

Kolor: 
pomarańczowo złoty/brzoskwiniowy, lekko mglisty

Smak: 
Na pierwszym planie wyraźne, zielone ziołowo-trawiasto-iglakowe nuty świeżego granulatu chmielu, z odrobiną cytrusów i żywiczności, przy czym górę bierze strona ziołowo-trawiasto-iglakowa, a cytrusy są kawałek dalej. Wyczuwalna jest też odrobinka łodygowości, ale na jeszcze akceptowalnym poziomie (przynajmnej jak dla mnie).
Goryczka jest wyraźna (chociaż ja nie czuję tych 80 IBU), lekko drapieżna - półszlachetna i zarazem półszortkawa, zalegająca przez krótką chwilę. Kojarzy mi się trochę z posmakiem jaki mam na języku, gdy włożę do ust trochę granulatu chmielowego (np. przy przelewaniu z gara do fermentora). Jeśli chodzi o odczucie goryczki na języku to jest lekko sciągająca.
Na drugim planie owocowo-cytrusowe nuty słodowe, z lekko karmelowym tłem.
Wysycenie umiarkowane, lekko w stronę wysokiego - delikatnie szczypie w język.
Pełnia umiarkowana, świetna pijalność, piwo bardzo rześkie i świeże.

Ocena: 7.7/10 
Świetne piwko, z przyjemną drapieżnością. Nie jest to piwo wybitne, ale pije się je ze smakiem. Miałem wobec tego piwa wysokie wymagania  i delikatnie sie zawiodlem. Ale i tak polecam ;-)
Moim zdaniem - chmielom przydałoby sie mniej łodygowosci, a więcej szlachetności i cytrusów.
Pijąc to piwo mam wrażenie, jakbym pił przyzwoite polish IPA, a nie AIPA - trochę tu za mało Ameryki.






Inne recenzje:
http://www.ratebeer.com/beer/birbant-hopsbant-fresh-ipa/408292/
http://kororoweszyszki.pl/birbant-hopsband-fresh-ipa/
http://www.polskikraft.pl/piwo/birbant-hopsbant-fresh-ipa_901
http://nachmieleni.pl/birbant-hopsbant-fresh-ipa/
http://www.piwnybrodacz.pl/2016/04/hopsbant-fresh-ipa-birbant.html
http://hopar.pl/hopsbant-fresh-ipa/ 
https://untappd.com/b/browar-birbant-hopsbant-fresh-ipa/1486296
http://ocen-piwo.pl/Birbant_Hopsbant,1,5222
http://imperialris.blogspot.com/2016/05/hopsbant.html 
http://piw-niczka.blog.pl/2016/04/30/hopsbant-fresh-india-pale-ale/
https://polskieminibrowary.pl/2016/04/06/beer-geek-madness-4-piwna-rezurekcja/
http://www.beerfreak.pl/beer-geek-madness-4/ 
http://podchmieleni.pl/2016/04/29/raport-o-stanie-kraftu-15-ipa-niejedno-ma-imie/
http://www.pijeszto.pl/birbant/hopsbant
ENGLISH: https://www.youtube.com/watch?v=_UIr_5wexoo
https://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=117235

wtorek, 16 sierpnia 2016

Dementia, browar Raduga

Dementia, z browaru Raduga, uwarzone w browarze Zodiak
styl: Imperial American Wheat




O piwie:
http://browarraduga.pl/nasze-piwa/
http://polskicraft.pl/dementia-imperial-american-wheat-browar-raduga/

Składniki: woda, słód pszeniczny, słód jęczmienny, chmiele: Cascade, Citra, Centennial, Mosaic, Zeus, Magnum, drożdże US-05.

Ekstrakt: 20° Blg
Alkohol: 8,5 % OBJ.
Goryczka: 65 IBU

data ważności 10.10.2016, warka A1
data degustacji: 15.06.2016

Aromat: 
Intensywność na pograniczu umiarkowanej i wysokiej: mega słodkie dojrzałe owoce tropikalne, liczi, brzoskwinia, odrobina ananasa,  mieszanina karmelu i słodkich biszkoptów, w tle troszeczkę iglaków, żywicy i cytrusów (głównie grejfruta). Generalnie dominuje słodycz, której towarzyszy dosyć wyraźna chmielowość.
Troszkę mało tu pszeniczności, świeżości i zwiewności, czuć ją dopiero ze szkła - i to na odległym planie.

Piana: 
Średniej wielkości pęcherzyki. Jeśli chodzi o trwałość i stopień rozbudowania - to są co najwyżej umiarkowane w porównaniu do typowych imperial IPA. W porównaniu do amerykańskich pszenic wypada słabo.

Kolor:
Delikatnie mglisty, niemal klarowny bursztynowy, minimalny lacing

Smak: 
Generalnie powtórzenie aromatu: słodkie owoce tropikalne, liczi, brzoskwinia, odrobina ananasa,  sporo karmelu oraz biszkoptów, nieco dalej sporo żywiczno-cytrusowej chmielowości z dominacją grejfrutowych akcentów.
Goryczka wyrazista, wysoka, w miarę szlachetna, zalegająca przez krótką chwilę w przyjemny sposób, skontrowana przez dosyć słodką owocową słodowość, która nieznacznie dominuje nad akcentami chmielowymi.
Wysycenie umiarkowane, lekko w stronę niskiego.
Niestety mało tu typowej pszeniczności. Piwo jest dosyć pełne w smaku, ciężkie, ale jeszcze nie zalepiające. W konsystencji lekko oleiste.
W miarę pijalne, ale brak mu rześkości jaką powinien dawać American Wheat. Alkohol wyczuwalny, przykryty przez słodycz i chmielowość, pozostawia leciutko rozgrzewające odczucie w przełyku. Piwo przywodzi trochę skojarzenia z nalewką zrobioną na miodzie i chmielu, z dodatkiem owoców tropikalnych ;-)

Ocena: 6.75/10 
W życiu nie powiedziałbym, że to Imperial Wheat - bliżej mu do klasycznego Imperiala w mocno karmelowym wydaniu. Mam sentyment do słodkich imperiali, ale ten jest nawet dla mnie trochę zbyt słodki, przydałoby mu się więcej rześkości i świeżości. Piję to piwo ze smakiem, ale też ze świadomością, iż opis na etykiecie wprowadził mnie w błąd, bo to piwo nie smakuje tak jak bym tego oczekiwal od Imperial American Wheat...
No i też nie wygląda - jak dla mnie jest zbyt klarowne ;-) Dla mnie to po prostu Imperial z dużą ilością słodu pszenicznego. Piwo przez ostatnie 3 tygodnie stało w lodówce, a wcześniej w piwnicy gdzie mam temperatury rzędu 16 stopni Celsjusza, tak więc raczej nie powinno mu to zaszkodzić.
Jest względny balans, jest moc, jest goryczka, ale brak tu świeżości i efektu orzeźwienia.




Inne recenzje:
http://www.ratebeer.com/beer/raduga-dementia/398159/
http://ocen-piwo.pl/Raduga_Dementia,1,4723
http://www.polskikraft.pl/piwo/raduga-dementia_673
http://polskicraft.pl/dementia-imperial-american-wheat-browar-raduga/
http://kororoweszyszki.pl/raduga-dementia-imperial-american-wheat/
http://piwnyfanatyk.blogspot.com/2016/02/piwo-dementia-z-browaru-raduga.html
http://pijepiwo.pl/2016/05/dementia-raduga.html
https://www.youtube.com/watch?v=vgiNyjklRT4
http://gauron.blogspot.com/2016/05/dementia-raduga.html
http://www.zpiwem.pl/p/raduga-dementia.html
http://piwnypolitolog.pl/polskie-krafty/polskie-krafty18-dementia-czyli-imperial-american-wheat/
http://nachmieleni.pl/dementia/
https://chmielobrody.wordpress.com/2016/03/31/szybki-strzal-odc-2/
http://www.pijeszto.pl/raduga/demen-tia
http://www.piwomania.com/raduga/
http://www.mojepiwa.pl/2016/03/dementia.html
http://amatorpiwa.blogspot.com/2016/06/dementia.html
http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=116682
http://www.wykop.pl/wpis/17258155/piwo-dementia-z-browaru-raduga-styl-imperial-ameri/
https://untappd.com/b/raduga-dementia/1442080

english: http://rabidautist.blogspot.com/2016/03/dementia-by-raduga.html

środa, 10 sierpnia 2016

Ginger Beard, Wychwood Brewery

Ginger Beard, browar Wychwood Brewery, Anglia
styl: Ginger Ale


alk 4.2%
kupione w Lidlu z 6.99 zł

Data ważności: 12.07.2016
Data degustacji: 19.07.2016

Aromat: 
dosyć intensywny: przede wszystkim imbir - na tyle intensywny, że aż szczypie w nos. W tle sporo słodyczy, która kojarzy mi się z jakimś słodkim  marketowym napojem gazowanym.
Generalnie imbir przykrywa wszystko.

Piana: 
1-2cm grubości, średniej wielkości pęcherzyki, trwalość taka sobie

Kolor: 
Megaklarowny, bursztynowy

Smak: 
Zacytuję Tomasza Migdałka (Birofile - vlog o piwie)  - "Oooo kurcze...!!!!" - tak więc cała masa imbiru - i to na tyle intensywnego, że aż piecze i pali w język w pikantny sposób - we względnie przyjemny sposob. Pieczenie jest lekko zalegające.
W tle mega słodki posmak kojarzący mi się ze słodkim napojem gazowanym z dodatkiem korzennej przyprawy - tak słodki, że aż niemal zalepiający. Goryczka niska, pełnia wysoka. Pijalność taka sobie - za sprawą nadmiernej słodyczy...

Ocena: 6.1/10 
Jak dla mnie zbyt mało piwne - ot taka mega imbirowa piwna oranżadka. Dosyć nahalny i intensywny imbir, któremu towarzyszy mega słodycz. Imbirowość sprawia wrażenie dosyć naturalnej.
Da się lubić, chociaż może być trochę męczace dla niektórych. Za tą cenę mogę w Leclercu kupić 400! (no prawie za ta cenę - bo ostatnio widziałem tam 400! po 7.30 PLN).
Przypadnie do gustu raczej imbirheadom i kobietom (chociaż nie wszystkim - dla mojej żony było ono zbyt słodkie - ona preferuje kwachy i piwa torfowe ;-P Prędzej posmakuje kobietom lubującym się w piwach z sokiem/syropem)...
No ale mimo wszystko chyba wciąż troszkę lepsze od eksperymentów w stylu Gingersa. Przynajmnej pieczenie jest dłuższe ;-)
Mnie nie urzeklo, choć wielkiego dramatu nie było :- P
Nie każdemu taka ilość imbiru i słodyczy może przejść przez przełyk. Zgodnie z sugestią na kontretykiecie - dodałem do niego trochę lodu. 2 kostki sprawiły że imbir pali troszkę mniej i czuć więcej karmelowości.
Pomimo tego, że piwo jest lekko po terminie, to mój jego odbiór jest niemal identyczny jak innych polskich recenzentów tego piwa ;-)





Inne recenzje:
http://www.ratebeer.com/beer/wychwood-ginger-beard-bottle/147210/
https://www.beeradvocate.com/beer/profile/160/71635/
https://www.youtube.com/watch?v=JvrIHl9cF2g
https://untappd.com/b/wychwood-brewery-ginger-beard/179572
http://www.piwopijcy.pl/piwo/2785/ginger_beard/
http://pijepiwo.pl/2015/11/ginger-beard-z-browaru-wychwood.html
http://www.zpiwem.pl/p/blog-page_4.html
https://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=102893