środa, 20 czerwca 2018

Kamikaze Kiwi, browar Brokreacja

Kamikaze Kiwi, browar Brokreacja, uwarzone w Szczyrzyckim Browarze Cystersów GryfK
styl: Fruit Gose / Gose z kiwi


alk. 5.5%
BLG 13
IBU 30

Skład: woda, słody: Pszeniczny, Pale Ale, puree z kiwi, puree z brzoskwini, kolendra indyjska, sól himalajska, chmiele Sybilla, drożdże, kwas mlekowy

Gose z kiwi i brzoskwinią, uwarzone według receptury Alana Woyke, zwycięzcy Krakowskiego Konkursu Piw Domowych.

Premiera odbyła się podczas Warszawskiego festiwalu Piwa (21-23 września 2017).
o piwie: http://brokreacja.pl/eksperymentalna/kamikaze-kiwi/


data ważności: 26.06.2018
data degustacji: 14.05.2018

Aromat: 
Intensywność umiarkowana, nieznacznie w stronę niskiej - generalnie dominuję odrobinka lekko posolonego kiwi. maciupinka brzoskwini dopiero gdzieś w tle - w stylu takiej umiarkowanie dojrzałej brzoskwini - również takiej lekko posolonej.
Niektórym to piwo pachnie lateksowymi rękawiczkami - ja tego nie czułem. Dopóki nie przeczytałem o tym deskryptorze - wtedy może odrobinkę aromat przywodził mi skojarzenia właśnie z rękawiczką - jakkolwiek nie było to skojarzenie negatywne - po prostu wg mnie proporcja zmieszania aromatów kiwi i brzoskwini, wyszła akurat taka że ten mix po prostu poszedł w klimaty a'la rękawiczka.

Piana: 
Koloru ecru, niezbyt rozbudowana, trwałość taka sobie, średniej wielkości pęcherzyki. szczątkowy lacing

Kolor: 
Na pograniczu brudnej żółci oraz brudnej pomarańczy, mocno zamglone - właściwie nie przepuszczające swiatła

Smak: 
Na pierwszym planie odrobina umiarkowanie dojrzałego kiwi. Na drugim planie delikatna słoność - taka nieprzeszkadzająca, ale wyczuwalna - podnosząca lekko pijalność. Odrobinka lekko cierpkiej brzoskwini dopiero na pograniczu 2 i 3 planu. Kwaśność jest umiarkowana, raczej owocowa - idąca bardziej w klimaty niedojrzałego kiwi i brzoskwini niż w klimaty typowego lakto - które jest gdzieś w tam tle, ale nie jest to kwaśność syntetyczna, a taka idąca bardziej w owocową kwaśność i cierpkość. Wysycenie na pograniczu umiarkowanego i wysokiego. Piwo dosyć lekkie. Goryczka niska

Ocena: 7.1/10  
Ot gose - z gatunku piw przyjemnych ale nie zrywających papy z dachu. Niemniej -  piję ze smakiem.






Inne recenzje:
https://www.ratebeer.com/beer/brokreacja-kamikaze-kiwi/552722/
https://ocen-piwo.pl/Brokreacja_Kamikaze_Kiwi,1,8361
https://untappd.com/b/brokreacja-kamikaze-kiwi/2299138
https://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=123266
https://www.polskikraft.pl/piwo/brokreacja-kamikaze-kiwi_4007
https://chmielobrody.wordpress.com/2017/10/04/siodmy-warszawski-festiwal-piwa-przeglad-skrocony/
https://www.beeradvocate.com/beer/profile/44727/334006/
http://nachmieleni.pl/kamikaze-kiwi/
http://www.zwrotnica.com.pl/2017/09/warszawski-festiwal-piwa-2017-edycja.html
http://www.pasjasmaku.com/iii-lubelskie-targi-piw-rzemieslniczych/
http://thebeervault.blogspot.com/2017/09/wfp-2017-ed-ii-ja-tam-uwielbiam-roso.html

wtorek, 5 czerwca 2018

Rosanke 2018 (I miejsce 2017), browar Kormoran

Rosanke 2018 (I miejsce 2017), browar Kormoran
styl: Rosanke


Ekstrakt 10,5 Blg
Alk 3%

Skład: woda, ciemne słody jęczmienne, słód żytni, słód owsiany, słód orkiszowy, jałowiec, lipa, rumianek, chmiel Lomik, drożdże.
Autorem tegorocznej receptury jest zwycięzca kategorii w V Warmińskim Konkursie Piw Domowych 2017 – Paweł „Czarny” Morawski, piwowar domowy z Olsztyna.

Aromat: 
Intensywność umiarkowana: mieszanina nut ciemnego lekko czerstwego pieczywa żytniego, a kawałek dalej troszkę nut słodów opiekanych - w stylu lekko przypieczonej skórki od chleba, a jeszcze kawałek dalej troszkę melanoidyn oraz maciupinki biszkoptowo-karmelowej słodyczy, zmieszanej z nutami  które kojarzą mi się z aromatem przyprawy maggi, nutami jałowca oraz maciupinką miodu lipowego. Na dalekim planie majaczą śladowe ilości rumianku

Piana: 
Koloru ecru, średnie i drobne pęcherzyki, conajwyżej umiarkowana trwałość, przyzwoity lacing - opadając znaczy szkło umiarkowanie gęstą koronką.

Kolor:
Czerwień wpadająca już w miedziany, trochę jak taka mocna herbata, wyraźnie zmętnione - troszkę na taką błotnistą modłę, niemal nieprzepuszczające światła.
Smak: 
Podobny do aromatu: na pierwszym planie odrobinka lekko czerstwego chleba z żytniego zmieszana z odrobiną nut opiekanych - troszkę w klimatach które kojarzą mi się z takimi aksamitnymi i gładkimi podpiwkami premium, w tle wyczuwalna subtelna acz nienachalna słodycz kojarząca mi się z ultra cienką warstwą miodu lipowego, oraz  nutami wytrawnych biszkoptów.
Na dalszym planie delikatnie wyczuwalny posmak jałowca i czegoś co mi troszkę przypomina maciupinkę  przyprawy maggi - obie te nuty w połączeniu z nutami żytniego pieczywa - nadają słodyczce ciekawej - takiej szorstkawo-chlebowej, delikatnie chropowatej faktury. Na dalszym planie wyczuwalna odrobinka ziołowej słodyczy i orzeźwienia od rumianku. Goryczka na pograniczu niskiej i umiarkowanej - ziołowa, z posmakiem jałowcowej goryczki, lekko chlebowo-opiekana. 
Ciało umiarkowane (jak na ten ekstrakt) - niemniej - jak na ten ekstrakt jest dosyć bogate - piwo ma 10.5% ekstraktu, ale smakuje tak jakby spokojnie miało go ze 12 Blg. Piwo jest ciut bardziej wytrawne w smaku niż możnaby się spodziewać na podstawie aromatu. Tak czy siak - piwo nie jest wodniste, jest bardzo gładkie i aksamitne, jakkolwiek ta gładkość jest lekko przełamywana nutami jałowca i żytniej chlebowej opiekaności. 
Jeśli chodzi o kolejność akcentów - to najpierw mamy chlebową słodowość, dopiero później trochę nut ziołowo-jałowcowych. Wysoka pijalność, wysycenie na pograniczu umiarkowanego i niskiego.

Ocena: 7.65/10 
W charakterze wybitnie kojarzy mi się z takim łagodnym sesyjnym podpiwkiem. W porównaniu do poprzednich edycji rosanke -  ta wydaje mi się być bardziej stonowana, ale też trochę mniej wyrazista pod względem użytych dodatków. Dobre, ale trochę zbyt monotonne jak dla mnie. Bardzo sesyjne i generalnie stylowe. Nie obraziłbym się na większą wyczuwalność dodatków.






Inne recenzje

wtorek, 22 maja 2018

Mango Rising, kooperacyjne piwo browarów Kingpin oraz La Débauche / La Debauche

Mango Rising, kooperacyjne piwo browarów Kingpin oraz La Débauche / La Debauche, Polska i Francja
styl : Hoppy Sour Ale


Alk: 4.5%
Ekstrakt::16.5 Blg

Dodatki: Mango i Tabasco
Chmiele: mieszanka Falconers Flight

Data degustacji: 10.05.2018
Data ważności: 05.2018


Aromat: 
Lekka kwaśność, zahaczająca delikatnie o bretty i nuty owocowe - troszkę mango, troszkę plusza multiwitaminy,  a następnie kawałek dalej miąższu mandarynki, słodkich tropików i maciupinki białych owoców zmieszanych z lekkim pieczeniem - takim papryczno-pieprzowym.

Piana:
Koloru ecru, niezbyt rozbudowana, trwałość taka sobie ale nie najgorsza jak na kwacha.
Po chwili redukuje się do zera.

Kolor: 
Zółto złoty, bardzo nieznacznie zamglony

Smak: 
Na pierwszym planie owocowa kwaśność - taka brettowo-cytrynowa, a tuż za nią wyraźne acz niemęczące pieczenie od tabasco z paprykowo-pieprzowym posmakiem, a następnie trochę plusza muiltiwitaminy.
Kwaśność umiarkowana, w miarę picia intensywność jej odczuwania zaczyna spadać, ustępując miejsca pikantności od tabasco. Kwaśność i pieczenie od tabasco współgrają ze sobą - i pieczenie od tabasco zdaje się trochę podbijać odczuwanie kwaśności, jakkolwiek - tak czy siak - w miarę picia kwaśność troszkę słabnie w intensywności. Goryczka niska. Wysycenie umiarkowane, nieznaczne w stronę wysokiego. Piwo bardzo lekkie - co jest zaskakujące przy tak niskim poziomie alkoholu na tak dużym ballingu. W miarę picia palenie od tabasco zaczyna się wzmagać do umiarkowanego poziomu, i pod sam koniec czuć w zasadzie niewiele poza tabasco.

Ocena: 7.2/10 
Piwo pełne sprzeczności - o dużym ballingu, a jednocześnie lekkie w odbiorze i w miarę zwiewne. Pikantne a zarazem kwaśne. Zdecydowanie nie jest to piwo dla każdego - bardzo charakterne. Piwo generalnie jest mało hoppy (wiem że jest blisko terminu - ale nawet na świeżo miało takie opinie), zaś jeśli chodzi o klimaty "sour"  - to jest bardziej "spicy" niz "sour". Jak dla mnie to jest ciut zbyt "spicy".






Inne recenzje:

[fr] http://www.thebeergame.fr/2018/01/12/la-debauche-x-browar-kingpin-mango-rising/
https://www.youtube.com/watch?v=RDslq2WvRKQ
http://nachmieleni.pl/mango-rising/
https://www.polskikraft.pl/piwo/kingpin-mango-rising_3324
https://ocen-piwo.pl/Kingpin_&__La_D%C3%A9bauche_Mango_Rising,1,7769
https://untappd.com/b/la-debauche-mango-rising/2133767
http://imperialris.blogspot.com/2017/08/mango-rising.html
https://www.ratebeer.com/beer/la-debauche-kingpin-mango-rising/528455/
http://chmielokracja.pl/browar-kingpin-la-debauche-mango-rising/

czwartek, 17 maja 2018

Albae Cerevisiae - kilka słów o stylu

Albae Cerevisiae to styl piwa wywodzący się z tradycji piwowarskich Pomorza i Kujaw


„Albae Cervesiae”, według zachowanego w Archiwum Państwowym w Toruniu przepisu z 1600 roku (spisanego przez Conrada Mollera, piwowara i – od 1580 roku – rajcę, zm. 1606r.) zawierało 100% zasypu słodu pszenicznego. Było też „bardziej słodkie niż gorzkie”. Wiadomo jednak także o produkowanych na ziemi chełmińskiej piwach białych będących mieszankami słodów pszenicznego i jęczmiennego w różnych proporcjach.

W Prusach Królewskich w okresie nowożytnym zdecydowanie dominowała produkcja piw jęczmiennych. Piwa pszeniczne były – według źródeł – popularne w dawnym województwie chełmińskim, np. w szesnastowiecznym Toruniu ich produkcja stanowiła ok. 10% całego rynku. Informacje o produkcji takich piw pochodzą także z innych miejscowości województwa, m.in. z Golubia i Grudziądza (w tym ostatnim udział pszeniczniaków w ogólnej produkcji sięgał nawet 25%).

Szerszy kontekst historyczny regionalnego browarnictwa możemy poznać na stronie Toruńskiego Serwisu Turystycznego (link tutaj) oraz z filmiku Tomasza Schutza, w którym degustował współczesne próby reinterpretacji tego stylu w 3 wersjach - mojej domowej oraz beczkowej i butelkowej - uwarzonych w oparciu o moją recepturę w Browarze Czarna Owca:



W dużym skrócie: - piwo w tym stylu powinno się charakteryzować niezbyt intensywnym nachmieleniem, które powinno być uzupełnione przez dodatek mieszanki ziół, które jednak w przeciwieństwie do gruitu nie powinny wnosić goryczki, ale nuty przyprawowe, ziołowe. Historycznie wykorzystywane były m.in. macierzanka, krwawnik, kłącze kuklika, kwiat dziewanny, kłącze tataraku, liście poziomki, kwiat lipy.


Opracowanie wytycznych dla tego stylu, stworzone przez Kujawsko Pomorski Oddział Terenowy Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych (w skrócie: KPOT PSPD) precyzuje cechy oraz składniki jakie są zalecane dla piw w tym stylu


Wygląd: 
Barwa w przedziale od jasno- do złotożółtej, charakterystyczna dla piw z dużym udziałem
słodu pszenicznego w zasypie. Również z racji zasypu piwo będzie zwykle opalizujące, mętne,
nieklarowne - cecha ta nie stanowi wady. Biała, drobna, dobrze utrzymująca się piana.
Mój komentarz: historyczne piwa pszeniczne kilkaset lat temu - były ze względu na mniej rozwinięte techniki słodowania trochę ciemniejsze niż  współczesne nam piwa pszeniczne.

Aromat: 
Nuty zbożowe i chlebowe pochodzące od pszenicznego zasypu powinny przeplatać się z
bogatym, różnorodnym bukietem ziół. Ziołowość i przyprawowość mogą być potęgowane także
przez fenole pochodzące od drożdży (fenole są często opisywane jako aromaty korzenne, pieprzowe, „pikantne” albo też aromat gumy balonowej). Owocowość wynikająca z obecności estrów - raczej
cytrusowa niż np. bananowa czy jabłkowa.

Smak: 
W smaku powinny odznaczać się przede wszystkim nuty słodowo-zbożowe oraz estrowe -
zgodnie z przekazem historycznym oryginalne Albae Cerevisiae było bowiem piwem "bardziej
słodkim niż gorzkim". Może pojawić się także lekka kwaskowatość związana z pszenicznym
charakterem piwa. Ważnym aspektem smaku jest goryczka pochodząca od mieszanki chmielu i
ziół. Powinna być ona delikatna, umiarkowana, nie może dominować, pozostawiać wrażenia
zalegania czy cierpkości. Podobnie jak w aromacie - przyprawowe nuty, będące wypadkową ziół i
fenoli. Finisz w stronę słodkości.

Tekstura: 
Piwo powinno być lekkie, rześkie, pozostawiać odczucie średniej pełni. Wysycenie
średnie bądź lekkie. Niewskazana jest szorstkość i ostrość albo uczucie rozgrzewania.

Dodatkowe informacje: 
Konkursowe piwo w zasypie powinno mieć minimum 75% słodu
pszenicznego. Uzupełnieniem zasypu może być dowolny słód jasny jęczmienny. Wskazane są
chmiele niemieckie bądź polskie (zgodność historyczna) oraz zioła lokalne, bardziej aromatyczne
niż gorzkie (unikać należy ziół stosowanych do produkcji gruitów!). Wskazane są zioła dodawane w
tamtejszym okresie do piw, czyli m.in. przykładowo: macierzanka, krwawnik, kłącze kuklika, kwiat
dziewanny, kłącze tataraku, liście poziomki, kwiat lipy. Dla oddania historycznego charakteru piwa
wskazane są także drożdże produkujące sporą ilość fenoli, mało neutralne. Ekstrakt brzeczki
powinien mieścić się w przedziale 12-15° Blg.


Żródła:
1. https://www.piwo.org/forums/topic/17056-20151017-ostromecko-i-flisacki-konkurs-piw-domowych/?page=2
2. http://otworzksiazke.pl/images/ksiazki/browarnictwo_w_prusach_krolewskich/browarnictwo_w_prusach_krolewskich.pdf
3. http://piwnygaraz.pl/11-zapachow-w-piwie/
4. http://www.turystyka.torun.pl/art/printm?id_art=518

piątek, 19 stycznia 2018

Imperium Prunum (warka nr 2 - wypuszczona na początku 2017), Browar Kormoran

Imperium prunum, WARKA NR 2
styl :  imperialny porter bałtycki, z dodatkiem śliwki wędzonej drewnem bukowym

Ekstrakt: 26%
Alk. obj.: 11%
uwarzono go ok 40 hektolitrów (przynajmniej jeśłi chodzi o warki nr 1 i 2)

Moje piwo uwarzono we wrześniu 2015, do sprzedaży wypuszczone w 2017
O piwie: http://browarkormoran.pl/Nasze-piwa/Imperium-Prunum.html

O powstawaniu: https://www.youtube.com/watch?v=QW7uc0JZNqg
Relacja z premiery 1 warki: https://www.youtube.com/watch?v=QKjdcZtCAdQ
O piwie - warce nr 2: http://polskicraft.pl/imperium-prunum-2017-browar-kormoran/
O 3 warce: http://browarkormoran.pl/aktualnosci/imperium-prunum-2018-gotowe-do-drogi/
http://olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/7,48726,22914269,kormoran-bedzie-sprzedawal-piwo-w-swojej-siedzibie.html?disableRedirects=true
O wersji "esencja": http://browarkormoran.pl/aktualnosci/imperium-prunum-esencja-2018/


Data degustacji: 29.03.2017
Data ważności: 20.01.2018

Aromat: 
Dosyć intensywny - na pierwszym planie mega intensywna czekolada - taka wysokiej jakości, lekko słodkawa, a tuż za nią mieszanina słodów palonych - w stylu bardzo delikatnie kwaskowatej kawy oraz umiarkowanie intensywnie wędzonej w dymie suszonej sliwki. Stopień uwędzenia śliwki jest idealny - wyraźny,  nie jest ani zbyt mocno uwędzona, ani zbyt słabo, czuć wyraznie ognisko, ale dymioność nie jest gryząca, a przy okazji jest łagodna. Śliwka nie jest ani za słodka ani kwaśna. W  tle trochę kawy zbożowej i maciupinka  suszonych owoców: moreli, fiigi i daktyli, no i cukru kandyzowanego.
Daleko, daleko - niemal na samym końcu maciupinka nut tytoniowych. Alkohol obecny w śladowych ilościach - troszkę w stylu alkoholowego nadzienia w bombonierce ze śliwkowym nadzieniem, z niewielkim dodatkiem nadzienia cherry. Po lekkim ogrzaniu zaczynają być wyczuwalne nuty migdałów. No poprostu majstersztyk...

Piana: 
Prawie nie stwierdzno, jasnobrązowa, średniej wielkości pęcherzyki. Inna kwestia, że lałem je zachowawczo, by nie wpadł mi lak do szkła, a druga sprawa ze sztos glass jest ciut za małe by lać z wysoka ;-)

Kolor: 
Czarny - chociaż pod światlo widać rubinowe refleksy i to że piwo wlasciei to ma kolor  bardzo ciemnego brązu oraz to ze jest klarowwne.


Smak:
SHAME ON ME. Notatki ze smaki gdzieś mi przepadły - tzn sporządziłem je, ale nie zarchiwizowały się. Nawet nie wiecie jak mi wstyd ;-( No to napiszę to co pamiętam.
Bardzo podobnie jak w aromacie.

Dosyć intensywny - na pierwszym planie mega konkretna czekolada - wysokiej jakości, lekko słodkawa, a tuż za nią mieszanina słodów palonych - w stylu bardzo delikatnie kwaskowatej kawy oraz umiarkowanie intensywnie wędzonej w dymie suszonej sliwki. Stopień uwędzenia śliwki podpobeni jak w aormacie jest idealny - wyraźny,  nie jest ani zbyt mocno uwędzona, ani zbyt słabo, czuć wyraznie ognisko, ale dymioność nie jest gryząca, a przy okazji jest łagodna. Śliwka nie jest ani za słodka ani kwaśna. W  tle trochę kawy zbożowej i maciupinka  suszonych owoców: moreli, fiigi i daktyli, no i cukru kandyzowanego.
Daleko, daleko - niemal na samym końcu maciupinka nut tytoniowych. Alkohol obecny w śladowych ilościach - troszkę w stylu alkoholowego nadzienia w bombonierce ze śliwkowym nadzieniem, z niewielkim dodatkiem nadzienia cherry. Po lekkim ogrzaniu zaczynają być wyczuwalne nuty migdałów.
Piwo bardzo gęste, oleiste, gładkie, cudownie rozlewa się po przełyku, cudowny balans między wedzonką i pozostałymi akcentami (takimi typowo porterowymi);-) Sączyłem je przez ponad 2 godziny.
Cudo ;-)

Wszystko szlachetne, wielowymiarowe, złożone.  KONTEMPLACYJNE WRĘCZ. Za picie go z gwinta powinno się karac ludzi przez zmuszaniem ich do picia piw z browaru EDI przez miesiąc.


Ocena: 10/10 
No a czego sie spodziewaliście :-P
Nie piłem na świezo pierwszej warki - a jedynie ok 2 miesiące temu piłem jedynie wersje zeszloroczną, no i niestety to piwo na leżakowaniu straciło sporo śliwki.
Piwo wybitne, i zasłużone 1 miejsce na RB wśród porterów bałtyckich. Warto było wyrywać się z roboty o to by odebrac je ze sklepu ;-) (Wszystkie butelki znikęły w 30 minut - zdążyłem wpaść po ostatnią butelkę).
Nektar, ambrozja i czarne złoto ;-) Nie żałuję wydania na niego prawie 5 dych, na sprzedawanie go w cenie 30 złotych nie powiedzialbym złego słowa i brałbym bez zastanowienia;-)  Za 3 dychy z chęcia będę powtarzał to piwo ;-)
W cenie powyżej 50 i więcej  - to juz troszkę patologia - ale jednak płacimy za produkt klasy swiatowej ;-) Nawet Kopyr degustuąc 1 warkę,  stwierdzil że do 5 dych warto wydać za to piwo.

Poza ceną lekko wku*wia mnie w tym piwie jedynie ciezki w usunieciu lak: https://www.youtube.com/watch?v=ejP2T8P_u3U

Gdy czytam opinie o pierwszej warce - to myślę że nie brakuje temu piwu do pierwszej warki.
Jak to Smakosz Grzegorz ujał - dla takaich piw warto być piwnym geekiem ;-)
100/100 na Ratebeer zaslużone, podobnie pierwsze miejsce wsród porterow bałtyckich oraz 27 miejsce w liscie top 50 (na moment degustacji): https://www.ratebeer.com/beer/top-50/

Z przyjemnością saczę je powoli juz 2 godziny ;-) Chcesz je leżakować - to żałuj ;-) Lepsze nie bedzie, a mam gdzieś to czy pierwsza warka byla lepsza - bo druga jest absulutnie genialna. Balans bogactwo, a zarazem prostota - to potega tego piwa. Zreszta prostota to złe slowo w tym przypadku - po prostu brak przeładownia dosznanaimi - jest podstawa potęgi tego piwa. Pierwsza warka Samca Alfa była genialna, ale dzięki temu że Prunum było aż 0.5l to moglem się dłużej nim delektować.


















Porównanie 3 warki IP  z Porterem Podbitym Śliwką (edycja 2018): https://polskieminibrowary.pl/2018/01/18/imperium-prunum-vs-porter-podbity-sliwka-edycja-2018/
https://www.ratebeer.com/beer/kormoran-imperium-prunum/389104/
http://www.chmielnik-jakubowy.pl/37-kormoran-imperium-prunum/
warka nr 1 vs warka nr 2: https://kilkaslowopiwie.com/2017/01/29/degustacja-porownawcza-imperium-prunum-2016-i-2017/
warka nr 1: http://blog.kopyra.com/index.php/2016/01/26/imperium-prunum-z-browaru-kormoran/
warka nr 1 vs nr2+ felieton: https://www.youtube.com/watch?v=diNZZncDSXE
warkan nr 1 vs numer 2   https://www.youtube.com/watch?v=85TwklKhVc4
warka nr 2: https://www.youtube.com/watch?v=W3xia0CaVnU
warka nr 1 https://www.youtube.com/watch?v=6yo0MMMHI9k
warka nr 1: https://www.youtube.com/watch?v=3GZYs2rVEnM
warka nr 1: https://www.youtube.com/watch?v=XnO6MWKW7D8
warka nr 1: https://www.youtube.com/watch?v=71crzc68s1c
warka nr 2: https://polskieminibrowary.pl/2017/01/22/imperium-prunum-2017/
warka nr 2 z tanka + opowiesc o powstawaniu piwa:
: https://polskieminibrowary.pl/2016/09/30/imperium-prunum-2017-w-browarze-kormoran/
warka nr1 : https://polskieminibrowary.pl/2016/01/18/imperium-prunum-czyli-moc-porterow-w-jabeerwocky/
warka nr 1 po roku: https://www.youtube.com/watch?v=ebw_lxjsZXA
warka nr 2 - chamy piły z kufla ;-P : https://www.youtube.com/watch?v=Kz0zUDFhJ84
warka nr 1: https://www.youtube.com/watch?v=Y_KiMPOh9dY
warka nr 1; https://www.youtube.com/watch?v=QXI41CoE6ig
warka nr 2: https://www.youtube.com/watch?v=wrDvSEDcKTw
https://www.polskikraft.pl/piwo/kormoran-imperium-prunum_576
warka nr 1:  http://chmielokracja.pl/imperium-prunum-vs-porter-jubileuszowy/
http://www.piwopijcy.pl/piwo/2979/imperium_prunum/
https://untappd.com/b/browar-kormoran-imperium-prunum-2017/1915039
warka nr 1: http://jerrybrewery.pl/imperium-prunum-kormoran-recenzja/
warka nr 2: http://piwnaszycha.blogspot.com/2017/01/kormoran-imperium-prunum.html#
warka nr 2: http://www.piwnyradek.pl/2016/02/imperium-prunum-kormoran.html
warka nr 1: http://smakoszg.blogspot.com/2016/01/kormoran-imperium-prunum.html
warka nr 1: http://piwomojepiwo.blogspot.com/2016/11/kormoran-imperium-prunum.html
warka nr 1; http://szlakiempiwa.blogspot.com/2016/01/imperium-prunum-browar-kormoran.html
https://ocen-piwo.pl/index.php?page=1&news=4343
warka nr 1: http://podchmieleni.pl/2016/01/18/kormoran-imperium-prunum-krol-porterow/
warka nr 1: http://imperialris.blogspot.com/2016/05/imperium-prunum.html
warka nr 1: https://jestemhopheadem.pl/imperium-prunum/
warka nr 1: http://pijepiwo.pl/2016/01/imperium-prunum-z-browaru-kormoran.html
warka nr 1: http://alterbeer.blogspot.com/2016/03/imperium-prunum.html
warka nr 1: http://www.piwnepodroze.pl/2016/02/imperium-prunum.html
https://www.beeradvocate.com/beer/profile/24132/218406/
warka nr 1: http://krafcikblog.blogspot.com/2016/02/kormoran-imperium-prunum-recenzja.html
warka nr 1:http://www.mojepiwa.pl/2016/02/imperium-prunum.html
http://browar.kreation.pl/piwo/imperium-prunum
??   http://dziennikpiwny.blogspot.com/2016/02/kormoran-imperium-prunum.html
warka nr 1: http://beerstudio.blog.pl/2016/08/15/966-imperialne-urodziny-imperium-prunumkormoran/
https://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=115851
warka nr 1: https://dzikiedrozdze.wordpress.com/2016/01/31/imperium-prunum-z-browaru-kormoran/
warka nr 1: http://www.zpiwem.pl/2016/01/imperium-prunum-czyli-klasyka-odkryta-na-nowo.html
warka nr 2: https://chmielobrody.wordpress.com/2017/02/01/szybki-strzal-odc-8/
warka nr 1:http://zgnilepiwo.blogspot.com/2016/02/imperium-prunum.html

RUSKA recenzja ;-) : http://mybeerreview.livejournal.com/18764.html
beka z prunum: https://www.youtube.com/watch?v=20TBjGp9qFY
felietony; https://www.youtube.com/watch?v=kb0HBgu2JZg
http://piwazazywa.blogspot.com/2017/01/ile-jest-warte-imperium-prunum.html
http://www.chmielnik-jakubowy.pl/dlaczego-imperium-prunum-2017-jest-bylo-drogie/
kopyr MC: https://www.youtube.com/watch?v=V00oSQI-vS0
http://browarnicy.pl/2017/01/22/dlaczego-nie-kupilem-i-nie-kupie-imperium-prunum-2/
http://www.surinen.pl/piksel/2016/08/14/imperium-prunum-piwo-ktore-niszczy/
https://amatorpiwa.blogspot.com/2017/01/caa-prawda-o-imperium-prunum.html
http://piwnyrap.pl/piwo-100-zeta-afera-imperium-prunum/
walka o ogien: https://www.youtube.com/watch?v=_Qedn524d7s

czwartek, 4 stycznia 2018

Hop! Sarenka, Browar Kraftowy Pałacyk Łąkomin

Hop! Sarenka, Browar Kraftowy Pałacyk Łąkomin
styl: Belgian IPA / Belgian Blond IPA / Belgian (Blond) India Pale Ale

ekstrakt:15.2Blg
alk: 7%
55 IBU


data ważności: 12.2017
data degustacji: 19 października 2017

O browarze: http://mojkufelek.pl/browar-palacyk-lakomin.html
Słody: pilzneński, carahell, plus cukier kandyzowany.
Chmiele: Chinook, Centennial, Citra.
Drożdże: Fermentum Mobile Artefakty Trapistów

Aromat: 
Umiarkowanie intensywny - mieszanina nut cytrusów (głównie umiarkowanie gorzki grejfrut), z pieprzowymi nutami przyprawowymi przyjemnie szczypiącymi i grzejącymi w nos. Na drugim planie towarzyszą im nuty suszonych oraz kandyzowanych owoców - pomieszanych z klimatami w stylu gumy balonowej. W tle maciupinka słodkich owoców tropikalnych. Generlanie czuć zarówno Belgię jak i Amerykę - oba akcenty są ze sobą mniej więcej w równowadze - może z nieznaczną dominacją Belgii.

Piana: 
Mięsista, dosyć rozbudowana, koloru ecru, średniej wielkości pęcherzyki, dosyć trwała. Niezly lacing - opadając zostawia na szkle grubawe grudki piany.

Kolor: 
Ciemny pomarańcz / jasny bursztyn, baaaaardzo delikatnie zamglony

Smak: 
Podobny do aromatu - na pierwszym planie soczyste nuty cytrusow (głównie grejfrut), tuz za nimi troszkę delikatnie pieprzowych nut przyprawowych - przyjemnie grzejących w gardło, a dalej kolejno: odrobinka  suszonych owoców, troszkę winogron, maciupinka brzoskwini. Nuty owocowo-chmielowe oparte są o zbożowo-biszkoptową bazę słodową - grającą 3 planową, wręcz marginalną rolę (w stosunku do nut typowo belgijskich i amerykańskich). Goryczka umiarkowana, charakterna i wyrazista, lekko drapieżna - głównie cytrusowa - w stylu w miarę soczystego i  umiarkowanie gorzkiego grejfruta, w tle maciupinka nut ziołowych i śladowe ilości żywicy. Wysycenie umiarkowane. Piwo jest dosyć wytrawne - o chmielowo-pikantnym charakterze. Alkohol dobrze ukryty. Balans między Belgią i Ameryką chyba optymalny, świetna pijalnośc.

Ocena: 7.8/10
Solidnie zrobiona Belgian IPA. Charakterna,  piję z duzą przyjemnością i nie bardzo mam się czego czepić ;-)  Jedna z lepszych hybryd w stym stylu.

Ciekawostka: Hop! Sarenka to zdobywca trzeciego miejsca na Chmielakach Krasnostawskich w kategorii piwo w stylu belgijskim powyżej 14 Plato.





Inne recenzje:
https://www.chmielnik-jakubowy.pl/286-lakomin-hop-sarenka/
https://www.ratebeer.com/beer/lakomin-hop-sarenka/553678/
https://ocen-piwo.pl/%C5%81%C4%85komin_Hop_Sarenka,1,8230
https://www.polskikraft.pl/piwo/browar-palacyk-lakomin-hop!-sarenka_3890
https://amatorpiwa.blogspot.com/2017/10/hop-sarenka-belgian-blond-ipa-z-akomina.html
https://untappd.com/b/lakomin-hop-sarenka/2279180
https://kilkaslowopiwie.com/2017/10/05/chmielakowi-medalisci-der-amerikaner-i-hop-sarenka-z-browaru-palacyk-lakomin/
http://nachmieleni.pl/hop-sarenka/
http://piwazazywa.blogspot.com/2017/10/lakomin-der-amerikaner-i-hop-sarenka.html
http://www.piwnybrodacz.pl/2017/11/hop-sarenka-akomin.html